Myśląc o perkusji, najczęściej w głowie mamy obraz jakiegoś rockmana, który z całej siły, w muzycznym uniesieniu uderza w różnego rodzaju bębny i talerze, wybijając rytm, który gubi się czasami wśród różnorodnych dodatkowych postukiwań. Czy rzeczywiście taki obraz instrumentów perkusyjnych jest właściwy?
Na spokojnie
Chyba niewiele osób wie, że do instrumentów perkusyjnych należą choćby marakasy. Tak – chodzi o te grzechotki, jak większość ludzi je nazywa. Instrument ten wywodzi się najprawdopodobniej z kultury indiańskiej i jest swojego rodzaju idiofonem, czyli samobrzmiącym instrumentem muzycznym. Dźwięk, jaki jest wydawany podczas gry na marakasach, można porównać do grzechoczącego szumu. Świetnie nadaje się do podkreślania rytmu, jak i „przeszkadzajka”, która uatrakcyjnia całą kompozycję muzyczną. Nie bez powodu są nazywane po prostu przeszkadzajkami perkusyjnymi i są wymieniane tuż obok różnego rodzaju shakerów.
Dla kogo marakasy?
Tak naprawdę ten instrument muzyczny świetnie nadaje się zarówno dla profesjonalnych muzyków, muzyków amatorów, jak i dla dzieciaków, które chcą pomuzykować lub po prostu świetnie się pobawić. Już 2-, 3-letnie dzieci mogą czerpać radość z tworzenia muzyki przy pomocy marakasów. Są wykorzystywane w różnych stylach muzycznych, choć najczęściej kojarzy się je z jazzem bądź muzyką ludową. Jednak przysłuchując się nawet popularnym utworom puszczanym w radiach, możemy usłyszeć to specyficzne grzechotanie.